Polskie produkcje komediowe

Jedną z mocniejszych stron naszej produkcji filmowej (pod warunkiem, że w ogóle wolno o czymś takim pisać) są polskie obrazy komediowe. Przez zeszłe kilkadziesiąt latek pojawiło się w Polsce kilka komedii, które z pewnością zdołałyby konkurować z najważniejszymi ogólnoświatowymi produkcjami tego gatunku.

Co prawda lepszym czasem dla polskiej kinematografii były czasy komunizmu. Po przemianach ustrojowych polska kinematografia dostała nieco duszności. Choć na styku wieków pojawiło się kilka świetnych komedii. Pocznijmy jednak od starszych produkcji. Na pewno do najważniejszych zaliczają się “Sami swoi” i dwie jego kolejne części, “Jak rozpętałem drugą wojnę światową” i “Miś”. Są to tytuły, których nikomu w Polsce przedstawiać nie trzeba. Bawią już któreś pokolenie z kolei.

Z nowszych tytułów na pewno opłaca się popatrzeć na obrazy z Cezarym Pazurą “Kiler”, “Kilerów 2-óch” “E=mc2″, “Kariera Nikosia Dyzmy”, “Chłopaki nie płaczą”, “Poranek kojota”. To tylko mała część tych polskich obrazów komediowych, które mają naprawdę górnolotny poziom. Pomimo kłopotliwej sytuacji polskiej kinematografii, jeżeli Polacy zrobią komedię to jest to komiedia niesamowicie dowcipna.

Walcząca Panda

Filmów o kunsztach walki było już bardzo wiele. Poczynając od klasycznych produkcji z Brucem Lee w roli nadrzędnej, przez filmy z Jackie Chanem, obrazy azjatyckie, kino Hollywodzkie, a,zaś na przeróżnego wariantu anime np. jak Soul Hunter kończąc. Ostatnio miał swoją premierę jednakże film, który dowiódł umiejętności walki w istotnie nowiusieńkim spojrzeniu.

“Kung-Fu Panda” mówi p historii niefiligranowego Pandy o imieniu Po, który jest najgorętszym fanem kung-fu w swej osadzie. Jego tatuś inkrustował mu natomiast przyszłość jako kucharz w rodzinnym lokalu. Przypadek jednakże się do Po uśmiechnął. Tak wyszło, iż na wolność wyjdzie koszmarny stwór - Tai Lung. W klasztorze na górze nieopodal mieściny uradzono wyłonić smoczego rycerza, który powalczy z wrogiem. Los zrobił, iż wyłoniony został nasz bohater. Co się stało dalej można się domyślić. Po podchodzi do treningu. Natomiast z względu swoje warunki prawie zniechęca Shifu - swojego mistrza.

“Kung-Fu Panda” to przekomiczny film animowany, przy którym z pewnością da się zabawiać całą rodziną. Pomimo iż jest to kreskówka to na pewno przedstawionym w nim żartem nie odrzucą nawet najogromniejsi fani komedii.